Wpisy
"Przez wiele, wiele lat byłeś dla ludzi dwudziestoparoletnich niekwestionowanym autorytetem, idolem, człowiekiem do którego żadna krytyka się nie przyczepiała. A jeśli już, to odpadała. Ostatnio natomiast, zdarzyło się nawet, że powstał jakiś specjalny blog, na którym ludzie chcą ci dokładać i dowalać. No i właśnie tam pojawia się hasło "KAZIK SIĘ SKOŃCZYŁ"... - PROKOPTo jest nawet taka osobna strona internetowa, która się nazywa KAZIK SIĘ SKOŃCZYŁ... - KAZIK
"Mam w sobie na tyle dużo empatii, aby zrozumieć postawę Kazika i Zbigniewa Hołdysa. Oni na serio czują się okradani. I na serio myślą, że ściągnięta z sieci płyta to mniej pieniędzy na ich koncie. Czasami gdy bardzo się nudzę, ściągam z sieci jakąś płytę Staszewskiego tylko po to, aby ją skasować. A następnie ściągam jeszcze raz. I jeszcze. Wszytko w nadziei, że uda mi się wygenerować na tyle duże koszty, aby Kazik rzucił tworzenie muzyki w cholerę i zajął się czymś innym. Niestety, na razie bezskutecznie." Może jeśli postąpi tak cała Polska, Kazik w końcu zajmie się czymś innym?
Wychowałem się na Kaziku i Kulcie, miałem wszystkie płyty, szanowałem jako artystę i nie artystę, uwielbiałem jego romanse z yassem i wszelkie wspólne produkcje z Dr Yry. Ale gdy stanął po stronie PiSuardesów (a może zawsze nim był?) przeżyłem szok. Jak to śpiewał "jeśli wejdziesz między wrony musisz krakać tak jak one" i wpisując się w to zatęchłe konserwatywno-bogoojczyźniane towarzystwo zaczął usuwać wszelkie przejawy wolno wyrażanej sympatii wobec siebie, likwidacja staszewski.art.pl, traktowanie fanów jak konsumentów jego płyt, po dawnym Kaziku nie zostało nic, a może to co było było tylko złudzeniem. Kazik się absolutnie skończył jako artysta, jako autorytet młodych, i obiecuję powiedzieć mu to w twarz gdy tylko będę miał okazję. vontomke
Odbiło Ci Kazio. L. Kaczyński, współtwórca i najwierniejszy żołnierz swojego Brata był najlepszym prezydentem jakiego mieliśmu a jednocześnie w 'demokratyturze' IV RP nie czułeś się bezpiecznie. Wal Kazio te swoje hiszpańskie mózgojeby. Zasłużyłeś na to so masz, ale nie zawracaj nam głowy swoimi przemyśleniami. Byłeś idolem stałeś się klaunem.
ELOO
Kazik to DNO a nie KNŻ. Radiowcy grzecznie w liście prywatnym go zapytali o skróconą wersję, aten zrobił z tego takie halo w mediach tylko po to by nagłośnić swoją płytę. I Kazik tu będzie mówił kto jest komercyjny a kto nie. Nie rozumiecie to się nie wypowiadajcie, wielcy obrońcy niby artysty Kazika - połowę z was nawet jego twórczości nie rozumie. Ale czy Eska Rock prosiło o to Kazika w liście otwartym zamieszczonym w mediach? NIE! Eska Rock napisało do Kazika e-mail, a ten na niego nie odpowiedział tylko poleciał do mediów z listem otwartym bo wiedział, że gdy wywoła skandal zwróci na swoją płytę większą uwagę! CZYSTA KOMERCJA ZE STRONY KAZIKA A NIE ESKI ROCK! A tak nawiasem mówiąc to wielu artystów tworzy utwory studyjne, radiowe, koncertowe itd. i nie ma w tym problemu, a w piosence "Plamy na słońcu" wystarczyło skrócić wprowadzenie które trwa prawie40 sekund. Ale Kazik wolał porównywać się doMozarta - sorry ale nie ta liga.~external
Kazik to DNO a nie KNŻ. Radiowcy grzecznie w liście prywatnym go zapytali o skróconą wersję, aten zrobił z tego takie halo w mediach tylko po to by nagłośnić swoją płytę. I Kazik tu będzie mówił kto jest komercyjny a kto nie. Nie rozumiecie to się nie wypowiadajcie, wielcy obrońcy niby artysty Kazika - połowę z was nawet jego twórczości nie rozumie.
Ale czy Eska Rock prosiło o to Kazika w liście otwartym zamieszczonym w mediach? NIE! Eska Rock napisało do Kazika e-mail, a ten na niego nie odpowiedział tylko poleciał do mediów z listem otwartym bo wiedział, że gdy wywoła skandal zwróci na swoją płytę większą uwagę! CZYSTA KOMERCJA ZE STRONY KAZIKA A NIE ESKI ROCK!
A tak nawiasem mówiąc to wielu artystów tworzy utwory studyjne, radiowe, koncertowe itd. i nie ma w tym problemu, a w piosence "Plamy na słońcu" wystarczyło skrócić wprowadzenie które trwa prawie40 sekund. Ale Kazik wolał porównywać się doMozarta - sorry ale nie ta liga.~external
W utworze "Skończyłem się" Kazik śpiewa "Słyszę od ciebie, że się skończyłem / że to łabędzi śpiew / Ty jednak nawet nigdy nie zacząłeś / a ryczeć tu jak lew chcesz". Mimo takiego stawiania sprawy, nie boję się i swą batalię z "La Curvą" zacznę od najsłabszego jej wymiaru czyli tekstów. Od wielu lat ubolewam nad tym, że ostrze kazikowych tekstów jest tępe niczym brzytwa u prowincjonalnego golibrody. Przykładów, które to zilustrują można podać wiele. Weźmy chociażby fragment: "Jeśli nie dostanę na własność kancelarii / pierdolę, nie idę do Bronka / pruje się całość niczym koronka" z utworu "Nikomu nie cofam poparcia". Perłą poezji nie jest też stwierdzenie: "gdyby mama miała fiuta, to by była ojcem" z "Plam na słońcu". Wiem wyrwałem te dwa cytaty z całości, ale nawet w kontekście pokazują dobitnie niemoc twórczą Staszewskiego. Innym przykładem jest totalnie nieczytelny utwór "Hanna Gronkowiec Walczy", który jak tytuł wskazuje traktuje o prezydent Warszawy. Nie wiem, jakich cierpień doznał Kazik od Gronkiewicz-Waltz, ale na pewno nie potrafił opisać ich w tekście, a jego poetyka i metafory stawiają go niewiele wyżej niż pamiętny "sęp miłości" Michała Wiśniewskiego. Rafał Gdak - http://www.wiadomosci24.pl/artykul/jest_slabo_czyli_kazik_na_zywo_bar_la_curva_plamy_na_sloncu_219820.html
W utworze "Skończyłem się" Kazik śpiewa "Słyszę od ciebie, że się skończyłem / że to łabędzi śpiew / Ty jednak nawet nigdy nie zacząłeś / a ryczeć tu jak lew chcesz". Mimo takiego stawiania sprawy, nie boję się i swą batalię z "La Curvą" zacznę od najsłabszego jej wymiaru czyli tekstów. Od wielu lat ubolewam nad tym, że ostrze kazikowych tekstów jest tępe niczym brzytwa u prowincjonalnego golibrody. Przykładów, które to zilustrują można podać wiele. Weźmy chociażby fragment: "Jeśli nie dostanę na własność kancelarii / pierdolę, nie idę do Bronka / pruje się całość niczym koronka" z utworu "Nikomu nie cofam poparcia". Perłą poezji nie jest też stwierdzenie: "gdyby mama miała fiuta, to by była ojcem" z "Plam na słońcu". Wiem wyrwałem te dwa cytaty z całości, ale nawet w kontekście pokazują dobitnie niemoc twórczą Staszewskiego. Innym przykładem jest totalnie nieczytelny utwór "Hanna Gronkowiec Walczy", który jak tytuł wskazuje traktuje o prezydent Warszawy. Nie wiem, jakich cierpień doznał Kazik od Gronkiewicz-Waltz, ale na pewno nie potrafił opisać ich w tekście, a jego poetyka i metafory stawiają go niewiele wyżej niż pamiętny "sęp miłości" Michała Wiśniewskiego.
Rafał Gdak - http://www.wiadomosci24.pl/artykul/jest_slabo_czyli_kazik_na_zywo_bar_la_curva_plamy_na_sloncu_219820.html
zassalem z netu Kazika nowa plytechuju, oddawaj kase za net