Wpisy
Kompletne dno! Ta płyta nie ma nic wspólnego ze wcześniejszymi płytami KNŻ i brzmi jak ostatnio wszystkie projekty "Prostytutki" Kazika (Wszyscy artyści, to prostytutki..."-cytując wieszcza), bez charakteru, emocji. Jedno wiem na pewno, ta płyta nie jest dla ludzi, którzy cenią sobie to co w muzyce najważniejsze czyli odkrywanie! Tutaj nic odkrywczego nie znajdziesz, no może buczenie wokalisty, bo śpiewem tego nazwać nie można, recytowaniem również. Gówno! Zwykłe naciąganie naiwnych na kasę.
co to jest?? czy ty gruby starcze nie masz już żadnych pomysłów na choćby jedną, dobrą piosenkę? i tak skończyłeś się. teksty wyjątkowo mierne. muzykę ratuje litza, ale i tak jest kaput. A co do szanowania widza/słuchacza to pokazałeś to kilka razy na koncertach wychodząc na scenę całkiem u*ierdolony. Zacznij zarabiać uczciwie na życie. Smutek bierze co zostało z knż. A i powtarzam - ściągnę płytę tylko po to żeby ją za chwilę usunąć i aby cię dupskoo zabolało. LUUUUUUUUBISZ TO!
Skończył się. Już dawno zresztą. Wie o tym a dalej gra.
najgorsza płyta KNŻ, chociaż ogólnie niekiepska, szkoda, że tylko półtorej piosenki ma moc typową dla KNŻ, ogólnie bardziej mi ta płyta do KULTu pasuję.